Korzystanie z AI przez zawodowego pełnomocnika przy sporządzaniu pism procesowych - postanowienie z 23 czerwca 2026 r., I FZ 104/26
Postanowieniem z 24 lutego 2026 r., I SA/Łd 50/26, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił Skarżącemu wstrzymania wykonania zaskarżonej przez niego decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi w przedmiocie podatku od towarów i usług. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, Strona przedstawiła jedynie hipotetyczne konsekwencje wykonania zaskarżonej decyzji, nie podając żadnych argumentów popartych stosowną dokumentacją, które uprawdopodobniłyby wystąpienie przesłanek z art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.).
W zażaleniu na to postanowienie zastępowany przez zawodowego pełnomocnika Skarżący wniósł o jego uchylenie i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania skargi.
Oddalając zażalenie Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Strony, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 61 § 3 p.p.s.a. Wniosek Skarżącego został przez sąd prawidłowo oceniony jako niewskazujący na spełnienie przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., stąd zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
W uzasadnieniu postanowienia zwrócono jednocześnie uwagę, że badane zażalenie w sposób oczywisty dla Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało sporządzone z silnym wykorzystaniem narzędzi AI. Świadczą o tym jednoznacznie widoczne w zażaleniu ślady tzw. halucynacji AI, gdyż z przywołanych przez pełnomocnika skarżącego postanowień NSA, które miały być wydane w sprawach II FZ 230/17, II GZ 452/18 i I GZ 164/22, żadne nie odzwierciedla realnego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego. Postanowienia w tych sprawach w rzeczywistości nie tylko zostały wydane w innych datach niż podane przez pełnomocnika skarżącego, ale też żadne z nich nie dotyczyło zagadnienia wstrzymania wykonania aktu/czynności na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. Co więcej, we wszystkich trzech postanowieniach zażalenia skarżących zostały oddalone, a uzasadnienia postanowień nie zawierają tez o nadmiernym formalizmie sądu, czy obowiązku poszukiwania przez sąd w aktach administracyjnych okoliczności i dokumentów potwierdzających stanowisko strony w postępowaniu wpadkowym.
Naczelny Sąd Administracyjny dostrzegł jednocześnie, że rośnie zainteresowanie społeczne możliwościami oferowanymi przez sztuczną inteligencję – coraz powszechniejsze staje się korzystanie z narzędzi AI przy formułowaniu różnego rodzaju wypowiedzi, począwszy od wiadomości e-mail do bardziej skomplikowanych wniosków, esejów, itp. Jak wskazano w uzasadnieniu postanowienia, należy się spodziewać, że korzystanie przez skarżących z AI zacznie być coraz częściej odczuwalne również w praktyce orzeczniczej sądów, w tym sądów administracyjnych. Niemniej w ocenie Sądu nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika przy sporządzaniu pism procesowych składanych w imieniu mocodawcy do sądu. Wątpliwości budzi etyczny wymiar takiego działania, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone przez siebie usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, że sporządzane pisma procesowe będą spełniały najwyższe wymogi profesjonalizmu. Trudno dopatrzyć się takiego profesjonalizmu, jeśli działanie zawodowego pełnomocnika w istocie sprowadza się do wykorzystania narzędzi AI, które są – w tym samym stopniu – dostępne osobom niewykonującym zawodów prawniczych.