Najwyższy Trybunał Administracyjny (1922-1939). Rozważania z dziejów sądownictwa administracyjnego w Polsce.
(...) państwo praworządne jest nierozdzielnie zespolone z instytucją sądownictwa administracyjnego - bez niego bowiem nie ma państwa praworządnego, a bez państwa praworządnego nie ma sądownictwa administracyjnego - przeto leży w najżywotniejszym interesie nauki tak prawa politycznego, jak i prawa administracyjnego, aby to uświadomienie stało się udziałem ogółu społeczeństwa, bo z nim przyjdzie - przyjść musi- nie tylko znajomość, ale i zrozumienie prawa .
(Jerzy Stefan Langrod, Zarys sądownictwa administracyjnego ze szczególnym uwzględnieniem sądownictwa administracyjnego w Polsce , Warszawa 1925, s.6)
Słowa wybitnego uczonego, znawcy prawa administracyjnego i sądownictwa
administracyjnego, Jerzego Stefana Langroda, stanowią znakomite motto dla rozważań
nad dziejami sądownictwa administracyjnego w Polsce w XX i XXI w. Jednocześnie
jubileusz 25-lecia Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowi wyjątkową okazję
do refleksji na ten temat, w tym zwłaszcza do przypomnienia nieco zapomnianego,
nadmiernie i nie zawsze słusznie krytykowanego poprzednika - Najwyższego Trybunału
Administracyjnego, działającego w latach 1922-1939. Rozważania te ograniczyć
muszą się do kilku wybranych wątków, najczęściej pomijanych w dotychczasowej
literaturze, skupiającej się nad zagadnieniami organizacji NTA (1).
Dobrze znane są także kompetencje NTA, ograniczone do kasacji, a także problemy
właściwości, określone w całym okresie istnienia niemal nie zmienioną klauzulą
generalną, uzupełnioną negatywną enumeracją spraw wyłączonych spod rozpoznania (2).
Najwyższy Trybunał Administracyjny, powołany do życia ustawą z
3 sierpnia 1922 r.,
zainaugurował uroczyście swą działalność w dniu 25 października 1922 r. W warszawskiej
Katedrze w godzinach porannych kardynał Aleksander Kakowski odprawił uroczystą
mszę w intencji Trybunału. Po południu, o godzinie 17, w gmachu Sądu Najwyższego
odbyło się uroczyste posiedzenie z udziałem m.in. premiera J. Nowaka, marszałka
Sejmu Ustawodawczego W. Trąpczyńskiego, kardynała Kakowskiego, członków Komisji
Kodyfikacyjnej RP oraz prezesów Sądu Najwyższego (W. Seyda), Naczelnej Rady
Adwokackiej (A. Ponikowski) i świeżo mianowanych sędziów NTA (3).
Wkrótce później Trybunał uzyskał stałą siedzibę przy ul. Miodowej i rozpoczął
merytoryczną pracę, trwającą do wybuchu II wojny światowej.
Warto zauważyć,
że choć NTA stanowił pierwszy w dziejach niepodległego państwa polskiego, powołany
przez polskiego ustawodawcę sąd administracyjny o ogólnokrajowym zasięgu działania,
to sądownictwo administracyjne w Polsce ma głębokie korzenie i tradycję sięgającą
czasów reform w II połowie XVIII w., gdy zaznaczyły się pewne elementy, stanowiące
zapowiedź jego dalszego rozwoju. W bardziej ukształtowanej formie pojawiło
się dopiero w oparciu w wzory francuskie w czasach Księstwa Warszawskiego.
Wprowadzono wówczas dwuinstancyjną strukturę w postaci rad prefekturalnych,
działających na szczeblu departamentów w charakterze organów I instancji oraz
Radę Stanu, która jako organ centralny o szerokich kompetencjach w dziedzinie
administracji i sądownictwa stanowiła zarazem II instancję (4).
Organizacja sądownictwa z krótkiego okresu istnienia Księstwa utrzymała się
z pewnymi zmianami także w następnym okresie, Królestwa Polskiego, aż do czasu
reform ujednolicających system prawa tych ziem z imperium rosyjskim (5).
Także na pozostałych ziemiach polskich w XIX w. pojawiły się organy
sądowej kontroli aktów wydawanych przez organy administracyjne, wprowadzane w
okresie reform w monarchii Habsburgów i Prusach. Na terenie Galicji od 1875 r.
kontrolę legalności sprawował jednoinstancyjny Trybunał Administracyjny w Wiedniu,
w którym zasiadało wielu Polaków (6). Na terenie
zaboru pruskiego od 1889 r. działało wprowadzone w okresie reform z lat 1872-1883
sądownictwo administracyjne, na które składały się wydziały powiatowe, będące
zarazem organami wykonawczymi samorządu powiatowego, wydziały obwodowe na szczeblu
rejencji oraz Wyższy Trybunał Administracyjny w Berlinie, utworzony w 1875
r. (7) Ich istnienie nie pozostało bez wpływu
na prace nad projektem utworzenia sądów administracyjnych w Drugiej Rzeczypospolitej,
a także na praktyczną realizację zasad przyjętego rozwiązania.
Potrzeba stworzenia
sądownictwa administracyjnego nie budziła najmniejszych wątpliwości w powstającym
w 1918 od podstaw po okresie zaborów państwie polskim. Sądownictwo administracyjne
traktowane było przez ówczesną doktrynę prawną za najważniejszy element składowy
państwa prawa, a zarazem jedną z najważniejszych instytucji administracji (8).
Dostrzegał jego wagę ustawodawca, który jeszcze przed wprowadzeniem rozwiązań
stałych, dokonał w latach 1918-1920 tymczasowych korekt w odziedziczonym po
okresie zaborów, zróżnicowanym systemie sądowej kontroli administracji i przekazał
uprawnienia dawnych zaborczych centralnych organów sądowych odpowiednim sądom
polskim (9).
W tym samym czasie zaczęły powstawać
pierwsze projekty organizacji sądownictwa administracyjnego, tworzone przez
instytucje i organizacje prawnicze, uczonych i osoby prywatne (10).
Proponowano w nich zróżnicowane rozwiązania organizacyjne, strukturalne i kompetencyjne.
Dominowały poglądy o potrzebie stworzenia co najmniej dwuinstancyjnego sądownictwa,
wyodrębnionego zarówno od pionu organów administracji, jak i sądownictwa powszechnego,
nawiązywano przy tym do modyfikowanych niekiedy znacznie rozwiązań modelowych
francuskich i pruskich (11). Niekiedy uzasadniano
względami ekonomicznymi projekty oddania sądowej kontroli administracji w ręce
sądownictwa powszechnego (12).
Przepisy przewidujące
powołanie sądów administracyjnych pojawiły się we wszystkich projektach konstytucji (13),
a sama Konstytucja Marcowa z 1921 r. zapowiedziała, w art. 73 w zgodzie z przeważającymi
poglądami, jednak bez przesądzania szczegółów organizacyjnych utworzenie w
drodze osobnej ustawy sądownictwa administracyjnego do orzekania o legalności
aktów administracji rządowej i samorządowej, działającego z udziałem czynnika
obywatelskiego i sędziowskiego, z NTA na czele.
Wybór modelu co najmniej dwuszczeblowego
wydawał się zatem przesądzony, tym bardziej, że zwolenników wzorca jednoinstancyjnego,
o kompetencjach określonych klauzulą generalną i uprawnieniach ograniczonych
do kasacji, wzorowanego na austriackim nie było wielu. Za przyjęciem takiego
rozwiązania opowiadał się zdecydowanie tylko Jan Sawicki (14).
Paradoksalnie, to jego projekt uchwalony został przez Sejm Ustawodawczy 6 sierpnia
1922 r. jako ustawa o Najwyższym Trybunale Administracyjnym, a jemu samemu
powierzono funkcję pierwszego prezesa (15).
Wybór wzorca austriackiego (a wręcz jego skopiowanie) uzasadniano niższymi
kosztami organizacyjnymi i brakiem odpowiednio licznej kadry sądowej, która
mogłaby zasilić ewentualne niższe instancje (16).
Nie bez znaczenia dla wyboru modelu był zapewne także autorytet
samego Jana Sawickiego, którego sylwetkę warto przybliżyć. Urodzony w 1859 r.
w Brzeżanach, ukończył studia prawnicze we Lwowie i Wiedniu. Po kilku latach
pracy we lwowskim namiestnictwie (1883-1887) i tamtejszej krajowej dyrekcji skarbu
(1887-1891) powołany został do ministerstwa skarbu w Wiedniu, skąd trafił w 1898
r. bezpośrednio do Trybunału Administracyjnego (17).
W latach 1898-1909 był w nim sędzią, zaś od 1909 r. do 1 grudnia 1918 r.,
gdy oddał się do dyspozycji władz polskich był prezydentem jednego z senatów
wiedeńskiego Trybunału. W odrodzonej Polsce objął od 25 kwietnia 1919 r. stanowisko
prezesa IV Izby Sądu Najwyższego w Warszawie, a od 29 sierpnia 1922 r. do 7 lutego
1928 r. kierował Najwyższym Trybunałem Administracyjnym (18).
Ustawa o NTA traktowana była jako rozwiązanie przejściowe, do czasu
powołania - już całkowicie zgodnie z konstytucją - sądów administracyjnych niższego
szczebla. Utrzymano wobec tego dotychczasową organizację sądownictwa administracyjnego
na ziemiach dawnego zaboru pruskiego (art.35 ustawy o NTA). Składały się na
nią ostatecznie wydziały powiatowe, a w miastach wydzielonych z powiatu wydziały
miejskie oraz Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Toruniu, Poznaniu i Katowicach (19).
Doprowadziło
to w praktyce do równoległego funkcjonowania w Polsce okresu międzywojennego
2 odmiennych systemów sądownictwa administracyjnego, powiązanych ze sobą tylko
na szczeblu NTA: modelu jednoinstancyjnego (NTA), o wyłącznie kasacyjnych uprawnieniach
określonych klauzulą generalną dla ziem dawnej dzielnicy rosyjskiej (województwa
warszawskie, kieleckie, łódzkie, białostockie, lubelskie, nowogrodzkie, poleskie,
wołyńskie) i austriackiej (województwa krakowskie, lwowskie, stanisławowskie
i tarnopolskie). System drugi, trójszczeblowy i trójinstancyjny obowiązywał
na terenach dawnego zaboru pruskiego (województwa poznańskie, pomorskie, śląskie).
W sprawach z tych województw NTA jako najwyższy szczebel sądownictwa administracyjnego
mógł orzekać także reformatoryjnie, w niektórych wypadkach w II lub I instancji 20.
Do 1930 r. opublikowano wiele projektów rozbudowy sądownictwa administracyjnego,
m.in. zrzeszeń i organizacji prawniczych, sędziów NTA, przedstawicieli nauki,
a wśród nich zwłaszcza J. S. Langroda i W. L. Jaworskiego (21).
Swoistym podsumowaniem dotychczasowych propozycji stał się opracowany w 1930
r. przez Komisję Wniosków Ustawodawczych przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych
projekt ustawy o sądach administracyjnych (22).
W komisji pod przewodnictwem Walerego Romana znaleźli się sędziowie NTA, SN,
przedstawiciele nauki, w tym J. S. Langrod (23).
Projekt, przewidujący utworzenie 6 trybunałów obwodowych o uprawnieniach kasacyjnych
oraz NTA jako instancji II (w wypadku skarg na orzeczenia organów centralnych
- I) nigdy nie został wprowadzony w życie, mimo, iż zyskał akceptację Rady
Ministrów (24). Zamiast oczekiwanej głębokiej
reformy systemu, dokonano tylko w 1932 r. kolejnej nowelizacji ustawy
o NTA (25).
Wycofanie się z realizacji projektu
Komisji uznać należy za moment, w którym czynniki rządowe wycofały się ostatecznie
z planów zmian, a dalsze prace rządu potoczyły się w innym kierunku. 17 października
1932 r., na posiedzeniu Rady Ministrów uchwalony został projekt rozporządzenie,
którego ostateczną redakcję powierzono Prezesowi Rady Ministrów w porozumieniu
z Ministrem Skarbu (26).
Projekt przybrał ostatecznie formę rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 października
1932 r. Prawo o NTA (27). Prace nad nowym
prawem o NTA prowadzone były w utajeniu, bez informowania opinii społecznej
i zainteresowanych środowisk, zaskoczonych treścią nowego aktu. Autorem projektu
był Jan Kanty Piętak, ówczesny szef Biura Prawnego Prezesa Rady Ministrów,
mianowany następnie przez prezydenta pierwszym prezesem NTA, co ujawnił publicznie
dopiero w 1934 r. kolejny pierwszy prezes, Bronisław Hełczyński (28).
Rozporządzenie z 1932 r. nie zmieniało podstawowych zasad ustawy
o NTA, utrzymywało dotychczasową organizację, zasady właściwości i orzekania
NTA, stanowiło jedynie akt nowocześniejszy i poprawniejszy pod względem techniki
legislacyjnej. Zwiększyło jednak nieco zależność sądu od władzy wykonawczej,
a interesom administracji służyć miało także wprowadzenie przewagi czynnika zawodowego
nad sędziowskim w składzie sądu. Ograniczono także w pewnym stopniu zasadę jawności
i ustności postępowania, w szerszym stopniu wprowadzono możliwość orzekania jednoosobowego,
co służyć miało rozładowaniu zaległości w rozpoznawaniu napływających do NTA
skarg. Nadal utrzymano odrębny system sądów w województwach pomorskim, poznańskim
i śląskim.
Ograniczona do drobnej korekty zmiana nie przyniosła spodziewanych
rezultatów. Wkrótce, w 1934 r. NTA został niemal sparaliżowany zalewem skarg
na decyzje w sprawach rentowych, wpływających w związku z nowelizacją ustawy
o zaopatrzeniu inwalidzkim inwalidów wojennych i wojskowych, wprowadzającą rewizję
wszystkich dotychczas przyznanych rent. Stało się to bezpośrednią przyczyną utworzenia
w 1935 r. u boku NTA Inwalidzkiego Sądu Administracyjnego.
W ocenie Najwyższego
Trybunału Administracyjnego dominowały opinie krytyczne. Były one nie tylko
rezultatem rozczarowania spowodowanego odsuwającą się reformą sądownictwa administracyjnego
i poczuciem tymczasowości obowiązujących rozwiązań, a następnie rezygnacją
ze zmian. Na negatywną ocenę składały się przede wszystkim coraz większe zaległości
w orzekaniu i wydłużający się okres oczekiwania na wyrok. Już po pierwszym
pełnym roku kalendarzowym działania NTA (1923) pozostało 1891 nie załatwionych
spraw, w 1928 r. NTA rozpoznał łącznie 4420 spraw, a nie załatwił 6327; w 1929
r. wpłynęło do niego 7344 nowe skargi, rozpoznał 5651 spraw, a zaległości wynosiły
już 8021. W 1932 r., w chwili wejścia w życie nowego prawa o NTA zaległości
wynosiły już ponad 16.000 spraw (29).
W tym stanie rzeczy na wyrok oczekiwało się przeciętnie 2 lata, a niekiedy
okres ten jeszcze się wydłużał, nawet do 4 lat (30).
Jednakże rolę NTA w systemie organów Drugiej Rzeczypospolitej ocenić
należy wysoko. Ramowa ustawa z 1922 r. bardzo szybko uzupełniona została o zasady
wypracowane w drodze orzecznictwa Trybunału, umieszczone następnie w regulaminie
i rozwijane w licznych wyrokach.
Orzecznictwo Trybunału stało na bardzo wysokim
poziomie merytorycznym i spełniało ważną rolę. W całym okresie działania, mimo
istotnych zmian ustrojowych i politycznych, wywierających znaczący wpływ na sposób
działania administracji i politykę naczelnych organów w państwie zwłaszcza od
połowy lat 30.tych, NTA pozostawał wierny w miarę stabilnej linii orzecznictwa,
wypracowanej już w pierwszych latach istnienia. Tendencja do zawężania zakresu
kognicji pojawiła się wyraźniej dopiero w końcowym okresie istnienia sądu.
Duże
praktyczne znaczenie miało orzecznictwo dotyczące zasad postępowania administracyjnego,
zwłaszcza w latach 1922-1928, gdy nie było jeszcze ogólnopolskich zasad postępowania,
zawartych w rozporządzeniu Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 (31).
Jego przepisy, opracowane przez Komisję Wniosków Ustawodawczych przy Prezydium
Rady Ministrów oparte zostały nie tylko na austriackim wzorcu ustawy związkowej
z 1925 r., ale przede wszystkim na dotychczasowych doświadczeniach, podsumowanych
w orzecznictwie i wyjaśnieniach NTA. Wyroki NTA wykorzystano także wcześniej,
gdy powstawały pierwsze ogólnopolskie normy postępowania, zwarte w przepisach
ustawy z dnia 1 sierpnia 1923 r. w sprawie środków prawnych od orzeczeń władz
administracyjnych i z dnia 31 lipca 1924 r. o środkach prawnych przeciw orzeczeniom
i zarządzeniom władz szkolnych (32).
Zasługą
Trybunału jest ustalenie w polskiej praktyce administracyjnej pierwszych lat
po odzyskaniu niepodległości podstawowych norm postępowania co do praw strony
do udziału w nim i składania wyjaśnień oraz dowodów, jawności postępowania, obowiązku
uzasadniania decyzji przez wydające je organy, wznowienia postępowania, uchylania
decyzji z urzędu (33). Ważną,
ustaloną na następne lata zasadą stało się także posiłkowe stosowanie we wszystkich
nieuregulowanych przepisami postępowania administracyjnego wypadkach norm postępowania
cywilnego i ogólnych zasad prawa cywilnego (34).
Także po roku 1928 NTA wydał wiele orzeczeń, których tezy miały charakter ogólnych
reguł postępowania przed organami administracji i wyjaśniały wiele wątpliwości
praktycznych, związanych z jego stosowaniem (35).
W
praktyce NTA bardzo często dochodziło do uchylania zaskarżonych orzeczeń z powodów
formalnych, ich liczba była ponad dwukrotnie wyższa od uchyleń z powodu naruszenia
prawa materialnego (36).
Po roku 1928 coraz częściej jednak Trybunał ograniczał uchylanie wyroków z
powodów formalnych do sytuacji, gdy skarżący wykazał poniesioną przez siebie
z tego powodu szkodę (37). Mimo starań Trybunału
administracja wciąż popełniała te same błędy, często nie licząc się nawet z
zaleceniami zawartymi w uzasadnieniu wyroku. Świadczy o tym nie tylko bogata
judykatura, ale także okólniki Prezesa Rady Ministrów i poszczególnych ministrów (38).
Sankcją dla organu administracji, nie wykonującego zaleceń sądu było ponowne
uchylenie decyzji (art.5 ustawy, art.89 rozporządzenia). Okazywała się ona
jednak niewystarczająca, skoro NTA zmuszony bywał niekiedy do trzykrotnego
rozpoznawania skargi w tej samej sprawie (39).
Jeszcze oporniej realizowany był nakaz stosowania zaleceń NTA w analogicznych
sprawach, mimo wprowadzenia obowiązku każdorazowego zawiadamiania właściwego
ministra o niemożności zastosowania się do orzecznictwa sądu i - niezależnie
od abonowania Zbioru Wyroków NTA - publikowania tez wyroków w formie okólników
w Dziennikach Wojewódzkich (40).
Wobec błędów
administracji, rola NTA jako strażnika legalności jej działań była tym większa.
Rosło przy tym zaufania do Trybunału o czym świadczyła rosnąca - mimo przymusu
adwokackiego- liczba skarg. W trudnych warunkach tworzenia od podstaw polskiej
administracji i równoległego kształtowania się korpusu urzędniczego orzeczenia
NTA stanowiły jedyną niekiedy możliwość obrony przed działaniami administracji,
naruszającymi prawo w indywidualnych sprawach. W literaturze podkreślano przy
tym, że wzrost autorytetu zapatrywań prawnych NTA zdeterminowany był przez sam
fakt jego działania (41).
Powoływano się przy tym na ewolucję sądownictwa administracyjnego w innych
krajach i wyrażano nadzieję, że NTA dorówna swym znaczeniem francuskiej Radzie
Stanu. Nadzieje te przekreślił wybuch II wojny światowej, który na wiele lat
przerwał działalność sądownictwa administracyjnego w Polsce.
Stabilność orzecznictwa
NTA, na które nie wywarła większego wpływu zmiana podstaw prawnych działania
w 1932 r., wynikała w dużym stopniu z niewielkich
zmian kadrowych w Trybunale. Do pierwszego składu, mianowanego w 1922 r. doszło
w 1923 r. sześciu nowych sędziów, w 1924 r. kolejnych czterech, w 1926 r. sześciu,
w 1929 i 1930 r. po jednym, i kolejnych 2 w 1932 r. W rok po wejściu rozporządzenia
o NTA orzekało w nim nadal 11 sędziów, związanych z Trybunałem od samego początku(42).
Zgodnie
z ustawą z 1922 r. i analogicznymi przepisami rozporządzenia z 1932 r. sędzią
NTA sędziów mianował prezydent. Na stanowiska te mogły być wybrane wyłącznie
osoby o wykształceniu prawniczym, zaś połowa sędziów (od 1932 r. 1/3) musiała
posiadać kwalifikacje sędziowskie. Te ostatnie określone zostały jednolicie
dla całego kraju dopiero przepisami rozporządzenia prawo o ustroju sądów powszechnych
z dnia 6 lutego 1928 r., a do tej pory stosowane były zróżnicowane przepisy
pozaborcze. Rozporządzenie z 1932 r. precyzyjnie określiło, iż o mianowanie
ubiegać mógł się ten, kto przez co najmniej 1o lat pełnił służbę sędziowską
lub prokuratorską w sądownictwie powszechnym lub wojskowym, a także ten, kto
posiadał co najmniej 10.letni staż na stanowisku referendarskim w państwowej
służbie administracyjnej. Adwokaci, ubiegający się o stanowisko sędziego NTA
musieli wykazać się 15.letnią praktyką zawodową. Sędziami mianowani mogli być
także profesorowie zwyczajni prawa na państwowych uniwersytetach polskich,
sędziowie Sądu Najwyższego i Najwyższego Sądu Wojskowego (art.29 ust.2).
W
składzie Trybunału nie znalazł się nigdy czynnik obywatelski, o którym wspominała
Konstytucja Marcowa (kolejna - Konstytucja Kwietniowa już o nim milczała).
Jego udział w sądownictwie administracyjnym budził wątpliwości, a za wprowadzeniem
tego czynnika- ale tylko do niższych instancji - opowiadali się J. S. Langrod
i sędziowie NTA J. Śliwiński i M. Waśkowski (43).
Ostatecznie czynnik obywatelski (w postaci ławników) wprowadzony został tylko
do utworzonego w 1935 r. Inwalidzkiego Sądu Administracyjnego.
Etat kadrowy
NTA nie był duży, co także należy wziąć pod uwagę oceniając działalność sądu
i jego osiągnięcia. Już w uzasadnieniu projektu rządowego ustawy z 1922 r.
zakładano, że liczba sędziów nie powinna przekroczyć 30 osób. Choć było to
bardzo mało, to i tak w 1922 r. orzekało zaledwie 22 sędziów, w 1925 r. liczba
ta wzrosła do 26, a dopiero w 1927 r. do 33 i w 1929 r. do 37 sędziów.
Mimo, iż wciąż było to bardzo niewiele, Prezydium Rady Ministrów ubolewało,
iż stanowi to dla jego budżetu nadmierne obciążenie (44).
W całym okresie międzywojennym maksymalna liczba sędziów nigdy
nie przekroczyła 40 osób (!). Równie niewielki był personel biurowy, nieznacznie
tylko przewyższający liczbę sędziów. W połowie lat 20.tych obsadzono zaledwie
31 etatów urzędniczych, a w 1929 r. 39 etatów i w następnych latach liczba ta
nie wzrosła znacznie.
Wobec powyższych danych statystycznych trudno przychylić
się bezkrytycznie do opinii o wadach w działaniu samego sądu: niewielka grupa
sędziów, wyposażonych słabo w ówczesne środki techniczne i równie niewielki personel
biurowy musiała zmierzyć się z rozpoznaniem kilku tysięcy spraw rocznie. Bez
ogromnego zaangażowania i głębokiego poczucia odpowiedzialności nie byłoby to
możliwe, a zaległości byłyby jeszcze większe. Winę za przewlekłość postępowania
ponoszą w pełni czynniki rządowe, które zrezygnowały z reformy systemu sądownictwa
administracyjnego i wprowadzenia sądów niższego szczebla, które odciążyłyby w
znaczący sposób NTA.
Oceniając NTA z perspektywy lat należy bardzo wysoko ocenić
nie tylko znakomite przygotowanie merytoryczne sędziów, ale także ich wysoki
poziom moralny. Jak wspominał B. Hełczyński, ostatni prezes NTA w całym okresie
działania Trybunału nawet nie wszczęto żadnego postępowania dyscyplinarnego wobec
sędziego lub prezesa NTA (45). Warto przypomnieć
niektóre postaci sędziów i prezesów Trybunału, z reguły pomijane w opracowaniach
poświęconych dziejom sądownictwa administracyjnego w Polsce.
J. Sawicki, autor
ustawy o NTA z 1922 r. miał decydujący wpływ na obsadę pierwszego składu osobowego
NTA, jednak Rada Ministrów odrzuciła jego propozycję, by do pierwszego składu
mianować wyłącznie czynnych sędziów Sądu Najwyższego (46).
Zgłoszonych przez Sawickiego kandydatów zaakceptowała Rada Ministrów, a następnie
mianował ich w dniu 20 października 1922 r. Naczelnik Państwa (47).
Nie udało się wówczas obsadzić wszystkich 30 etatów nie tylko z powodu problemów
ze znalezieniem w tak krótkim czasie osób, spełniających wymagania ustawy,
ale także z powodu problemów z opuszczeniem przez zainteresowanych dotychczasowej
służby (48).
W pierwszym składzie znalazło
się 21 sędziów, nie licząc mianowanego wcześniej J. Sawickiego. Stanowiska
prezesów objęli Stefan Łaszewski, Włodzimierz Orski i Rudolf Różycki. Sędziami
zostali Wilhelm Binder, Karol Birgfellner, Juliusz Dunikowski, Olech Fedorowicz,
Mieczysław Kokowski, Kazimierz Kopczyński, Feliks Krzyżanowski, Izydor Makowski,
Roman Moraczewski, Jan Morawski, Stanisław Nowodworski, Władysław Podczaski,
Aleksander Półkozic-Wolski, Adolf Rappé, Zbigniew Smolka, Wacław Swinarski, Włodzimierz
Wyganowski oraz Marian Zwoliński. Większość z nich wywodziła się z terenów dawnego
zaboru austriackiego i miała za sobą wieloletnią służbę w tamtejszej administracji,
a także w wiedeńskim Trybunale. Aż 14 sędziów przeszło do NTA bezpośrednio ze
służby sędziowskiej (10 z Sądu Najwyższego, 1 z Najwyższego Sądu Wojskowego,
3 z Sądu Apelacyjnego w Warszawie), 6 osób z administracji państwowej (3 z Ministerstwa
Spraw Wewnętrznych, 2 z Prezydium Rady Ministrów, 1 z Głównego Urzędu Likwidacyjnego).
Spośród mianowanych do pierwszego składu aż 19 osób posiadało określone ówcześnie
obowiązującymi przepisami kwalifikacje sędziowskie.
W 1924 r. stanowiska prezesów
objęli także Jan Kopczyński i Roman Moraczewski, od początku związani z NTA jako
sędziowie (49).
Tak ustalony skład prezydium przetrwał do 1928 r., gdy z przyczyn politycznych
zwolniony został ze służby Jan Sawicki. Po jego odejściu przez następne dwa
lata stanowisko pierwszego prezesa nie było obsadzone, a jego obowiązki pełnił
R. Różycki, mianowany pierwszym prezesem dopiero 2 lipca 1930 r. (50) Przeszedł
on podobną drogę kariery zawodowej jak J. Sawicki: był absolwentem Uniwersytetu
Jana Kazimierza we Lwowie i wieloletnim urzędnikiem tamtejszej Podprokuratorii
Skarbu i Krajowej Dyrekcji Skarbu, miał za sobą także służbę sędziowską w wiedeńskim
Trybunale Administracyjnym (1904-1918), a do NTA przeszedł bezpośrednio z Sądu
Najwyższego. W chwili mianowania pierwszym prezesem kariera zawodowa wówczas
73-letniego Różyckiego dobiegała końca, a powierzenie mu kierowania sądem uznać
można za wybranie rozwiązania czasowego, do chwili znalezienia właściwego kandydata.
Był
nim kolejny pierwszy prezes, Jan Kanty Piętak, mianowany już pod rządami nowego
prawa o NTA, zawartego w rozporządzeniu Prezydenta RP z dnia 27 października
1932 r., którego był autorem (51). Jak już
wspomniano, bezpośrednio przed mianowaniem był szefem Biura Prawnego Prezesa
Rady Ministrów (w latach 1927-1932), nigdy wcześniej nie orzekał w NTA, lecz
nowe przepisy zniosły wymóg powierzania stanowisk kierowniczych w Trybunale
wyłącznie osobom zasiadającym w nim w charakterze sędziów. J. K. Piętak także
ukończył Uniwersytet we Lwowie, od 1922 r. zajmował kolejne funkcje w Prezydium
Rady Ministrów. Choć niewątpliwie jego nominacja stanowiła przejaw zwiększającej
się zależności NTA od władzy centralnej, to nie nadużywał uprawnień pierwszego
prezesa, istotnie zwiększonych rozporządzeniem z 1932 r. (52)
Po przedwczesnej śmierci
J.K. Piętaka w 1933 r. powierzono pełnienie obowiązków pierwszego prezesa W.
Orskiemu, mianowanemu następnie na to stanowisko w maju 1933 r. Także i tę
nominację oceniać należy jako rozwiązanie tymczasowe, wymuszone nieoczekiwaną
śmiercią poprzedniego prezesa. W. Orski był, podobnie jak wymienieni wyżej,
wykształconym na terenie Galicji wieloletnim urzędnikiem Prokuratorii Skarbu
we Lwowie i radcą Trybunału Administracyjnego w Wiedniu (1912-1918), a bezpośrednio
przed powołaniem do NTA (1922) sędzią Sądu Najwyższego.
Kolejna, tym razem ostatnia
w dziejach NTA zmiana na stanowisku pierwszego prezesa nastąpiła w 1934 r., gdy
powierzono je Bronisławowi Hełczyńskiemu (53).
Hełczyński, urodzony w 1890 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim,
z którym związany był następnie jako docent, a później profesor prawa handlowego
i czekowego. Od 1928 r. był członkiem Komisji Kodyfikacyjnej RP, a do NTA przeszedł
bezpośrednio z Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP, którą kierował od 1928 r.
Objęcie
kierownictwa Trybunałem przez Hełczyńskiego otworzyło nowy etap w relacjach Trybunału
z władzami centralnymi. Pierwszym tego przejawem, a zarazem dowodem zaufania
dla nowego prezesa była obecność Prezesa Rady Ministrów, J. Jędrzejewicza na
posiedzeniu inaugurującym objęcie funkcji przez Hełczyńskiego. Jak podkreślił
ustępujący wówczas ze stanowiska W. Orski, Trybunał miał zaszczyt gościć w swych
murach premiera dopiero po raz drugi w swych dziejach (54).
Stopniowe ograniczanie uprawnień kolegialnych organów Trybunału i przekazanie
części z nich Prezesowi Rady Ministrów stawiało pod znakiem zapytania dalszą
niezależność polityczną sądu. Zmiany te pozostawały w zgodzie z ogólną tendencją
polityczną lat 30.tych, wyrażoną w pełni w Konstytucji Kwietniowej z 1935 r.
Wśród jej nowych zasad znalazły się także prerogatywy prezydenta, obejmujące
m.in. nieograniczony żadną kontrolą dobór kadr na kierownicze stanowiska m.in.
w administracji i sądownictwie. Prawo mianowania i odwołania w tym trybie nie
dotyczyło jednak pierwszego prezesa NTA, choć do prezydenckich prerogatyw należało
powołanie pierwszego prezesa SN. Na tę rozbieżność, budzącą poważne wątpliwości
doktrynalne zwracano kilkakrotnie uwagę w literaturze (55).
Konstytucja
Kwietniowa z 1935 r. wyraźnie przesądzała w art. 70, że jedynym
organem powołanym do orzekania o legalności aktów administracyjnych jest NTA.
Przepis ten zamieszczono w rozdziale IX, dotyczącym wymiaru sprawiedliwości,
co oceniać należy jako ważną zmianę w porównaniu z przepisami poprzedniej konstytucji,
lokującej przepis o NTA w rozdziale o władzy wykonawczej. Choć nowa ustawa
zasadnicza nie zmieniała w bezpośredni sposób podstaw działania sądu, to jasne
były oczekiwania najważniejszych czynników w państwie, że jej zasady stanowić
będą dla orzecznictwa Trybunału nowe zasady interpretacyjne. Wyraził to jasno
obejmując stanowisko pierwszego prezesa B. Hełczyński (56).
Mimo to Trybunał zachował w większości wypadków swą dotychczasową linię orzecznictwa
i faktyczną niezależność w dziedzinie judykatury. Wpłynął na to wysoki poziom
zasiadających w nim sędziów i niewielkie zmiany kadrowe w całym okresie istnienia.
W
latach 1932-1939 prawo o NTA ulegało jeszcze kilkakrotnie zmianom, jednak nowelizacje
te nie miały znaczenia dla ustroju sądu i zasad jego działania. Najpoważniejszą
z nich było wspomniane już utworzenie Inwalidzkiego Sądu Administracyjnego,
działającego u boku NTA i korzystającego z jego obsługi kancelaryjnej. W skład
ISA powołani zostali sędziowie NTA, a oprócz nich w składach orzekających znaleźć
mieli się także ławnicy. Ławników na rok powoływał w dwóch grupach Prezes Rady
Ministrów. Do grupy pierwszej należeli urzędnicy z wykształceniem prawniczym,
podlegli Ministrowi Skarbu i Ministrowi Opieki Społecznej, mianowani za zgodą
właściwego ministra. W grupie drugiej znaleźli się inwalidzi, mianowani z list
kandydatów zgłoszonych przez ogólnopolskie stowarzyszenia inwalidów. Prezesem
ISA został mianowany orzekający w NTA od 1923 r. sędzia Karol Bernaczek (57).
Uroczysta inauguracja działalności ISA odbyła się 5 października 1935 r. w
gmachu NTA przy ul. Miodowej. Zgodnie z ustawą ISA miał działać do 30 września
1940 r., a potem sprawy skarg na decyzje w sprawach zaopatrzenia inwalidów
wrócić miały do właściwości NTA. Wybuch II wojny światowej skrócił w praktyce
funkcjonowanie tego sądu.
W 1937 r. wprowadzono drobną nowelizację przepisów o
opłatach i zasadach zastępowania pierwszego prezesa (58). Dekretem Prezydenta
RP rozciągnięto w 1938 r. moc obowiązującą prawa o NTA na świeżo przyłączone
tereny Śląska Zaolziańskiego (59). Ostatnią
zmianą, dokonaną przed wybuchem II wojny światowej na podstawie rozporządzenia
Prezesa Rady Ministrów, było zmniejszenie w marcu 1939 r. liczby izb do dwóch:
ogólnoadministracyjnej i skarbowej, które mogły dzielić się na sekcje. W początkowym
okresie istnienia NTA dzielił się na 4 izby, wyodrębniane według kryterium
rozpoznawanych spraw (60), od 1932 r. istniały
3 izby. Ustalenie podziału czynności oraz przydzielenie sędziów i prezesów
do poszczególnych izb było początkowo uprawnieniem Zgromadzenia Ogólnego, a
po 1932 r. przez kolegium administracyjne na wniosek pierwszego prezesa.
Wybuch
II wojny światowej przerwał działalność NTA. W siedzibie Trybunału przy ulicy
Miodowej w Warszawie umieszczono we wrześniu 1939 r. mieszkańców okolicznych
domów, zniszczonych podczas nalotów, a następnie budynek zajęły na stałe oddziały
wojsk niemieckich (61).
Już wówczas akta i materiały NTA uległy pewnemu, ocenianemu na 5% całości zasobów
zniszczeniu. W latach 1940-1942 całość istniejących akt NTA przewieziona została
na polecenie władz niemieckich do Archiwum Akt Nowych. Przewiezione archiwalia
obejmowały ok. 100.000 teczek, wraz z aktami ISA połączonych w 1520 paczek.
W latach 1942-1944 trwało porządkowanie akt NTA oraz ISA. Materiał procesowy,
na który składały się opatrzone sygnaturami teczki zawierające skargę, dotyczące
jej pisma procesowe i rozstrzygnięcia Trybunału ułożono chronologicznie, według
rocznika wpływu, a w jego obrębie według kolejności sygnatur. Sporządzono także
inwentarz całości zbioru oraz uporządkowano według lat rejestry wpływu skarg,
akta Sekretariatu Prawniczego, zawierające akta osobowe pracowników Trybunału
i dotyczące jego spraw własnych (62). Cały
ten niemal kompletny materiał dokumentujący 17 lat działania NTA uległ zniszczeniu
wraz ze spaleniem przez Niemców Archiwum Akt Nowych w listopadzie 1944 r. Kompletnemu
zniszczeniu uległa wówczas także całość zespołu akt Inwalidzkiego Sądu Administracyjnego,
licząca 11370 teczek (63). Warto wspomnieć,
iż pewna - nieznana co do wielkości liczba akt NTA - została utracona w inny
sposób: jeszcze przed przekazaniem akt z ul. Miodowej do Archiwum wywiezione
zostały przez Niemców do Urzędu Zaopatrzenia w Giżycku oraz do Pełnomocnika
Dowództwa Siły Zbrojnej (64).
Wobec tej ogromnej
stary źródłowej wiedzę o Najwyższym Trybunale Administracyjnym uzupełnić można
obecnie tylko poprzez drobiazgową, mozolną analizę literatury prawniczej z okresu
międzywojennego, czasopism prawniczych, dzienników urzędowych ministerstw, Monitora
Polskiego, a w pewnym zakresie także z ocalałych akt Kancelarii Cywilnej Prezydenta
RP, kart ewidencyjnych Prezydium Rady Ministrów, protokołów posiedzeń Rady Ministrów,
a także materiałów ustawodawczych w postaci sprawozdań stenograficznych posiedzeń
Sejmu i druków sejmowych.
Jedynym w pełni ocalałym źródłem wiedzy o praktycznej
działalności NTA są dzisiaj drukowane zbiory orzecznictwa, dokumentujące działalność
sądu, jego wielką - zwłaszcza wobec niewielkiego składu osobowego - aktywność
w zakresie powierzonej mu kontroli legalności decyzji administracyjnych. Orzeczenia
NTA drukowane były w latach 1922-1939 w ramach oficjalnego Zbioru Wyroków Najwyższego
Trybunału Administracyjnego . Obszerne tomy obejmują tylko część rzeczywistej
działalności, jako, że publikowanie wszystkich wyroków przekraczało możliwości
Trybunału. Już w drugim roku działania sądu okazało się, że oprócz selekcji
materiałów przeznaczonych do druku, konieczne było podzielenie zbioru na dwie
odrębne serie: "A" - ogólnoadministracyjną, oraz "B" - skarbową, szczególnie
obszerną wobec przewagi tego rodzaju spraw w praktyce Trybunału.
Wyroki publikowane
były także w Orzecznictwie Sądów Polskich i Orzecznictwie
Sądów Najwyższych w sprawach podatkowych i administracyjnych . Wybrane,
ważniejsze rozstrzygnięcia ogłaszano również w Monitorze Polskim, Dzienniku
Urzędowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Dziennikach Wojewódzkich i niemal
wszystkich ówczesnych czasopismach prawniczych, dokonywano także licznych
prywatnych zestawień wyroków w układzie rzeczowym (65).
Wszystkie te zbiory stanowią cenny materiał źródłowy, wciąż niestety w słabym
stopniu wykorzystywany przez badaczy.
Po II wojnie światowej nastąpił długi okres
przerwy w funkcjonowaniu w Polsce sądownictwa administracyjnego. Mimo wielokrotnie
podejmowanych prób jego reaktywowania, znaczonych projektami powstałymi z
reguły podczas krótkotrwałych okresów "odwilży" politycznych (66) dopiero w 1980 r. doszło
do utworzenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, początkowo w kadłubowej formie,
bardzo ograniczonego co do zakresu sprawowanej kontroli i poddanego nadzorowi
judykacyjnemu Sądu Najwyższego (67).
Między
Naczelnym Sądem Administracyjnym z 1980 r., a poprzedzającym go w okresie dwudziestolecia
międzywojennego Najwyższym Trybunałem Administracyjnym nie było bezpośredniego
związku, oba organy różniły się nie tylko zakresem działania, strukturą wewnętrzną
ale także celami, które ustawodawca chciał zrealizować, powołując je do życia
w całkowicie różnych okresach ustrojowo-politycznych. Można jednak stwierdzić,
że utworzenie NSA jako jedynego w skali kraju, odrębnego organu sądowego o charakterze
sądu szczególnego było wyrazem przywiązania do dawnej, przedwojennej tradycji
polskiego sądownictwa administracyjnego i odróżniało wyraźnie system sądowej
kontroli administracji w Polsce od innych państw ówczesnego bloku socjalistycznego,
w których dominował model kontroli sprawowanej przez sądy powszechne (68). Świadomość kontynuacji
- choć w zmienionej postaci i warunkach - zaznaczała się także w orzecznictwie
NSA z pierwszych lat po jego utworzeniu (69).
Byłoby przesadą i naukową nierzetelnością dopatrywanie się podobieństw i prostych
analogii do rozwiązań przedwojennych w zmianach dokonanych w 1990 r. i poszerzonej
wówczas właściwości NSA poprzez określenie jej klauzulą generalną i dodanie
nowych podstaw. Jeszcze mniej związków dostrzec można w nowym systemie sądownictwa
administracyjnego w Polsce, stworzonym ustawami Prawo o ustroju sądów administracyjnych
z dnia 25 lipca 2002 r. oraz Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
z dnia 30 sierpnia 2002 r.
Powiązanie współczesnego polskiego sądownictwa administracyjnego
z systemem, funkcjonującym w okresie Drugiej Rzeczypospolitej nie polega na
kontynuacji - ta bowiem została przerwana na wiele lat powojennych, ani też
na sięganiu do dawnych wzorów, niedostosowanych do wymagań współczesnego państwa
i prawa. Pomimo tego dostrzec można pewną ciągłość tradycji polskiego sądownictwa,
obecną także w niesprzyjającym powoływaniu tego rodzaju organów okresie powojennym,
przenoszoną zwłaszcza przez naukę prawa. Pogląd o nieprzydatności sądownictwa
administracyjnego w warunkach państwa socjalistycznego, wynikający z porzucenia
koncepcji praw podmiotowych publicznych jednostki, na szczęście nie został
zaakceptowany przez wszystkich jej przedstawicieli (70),
a w zachowaniu ciągłości idei pewną rolę odegrali także historycy prawa, przekazując
kolejnym pokoleniom studentów wiedzę na temat sądów administracyjnych, w tym
Najwyższego Trybunału Administracyjnego. Także w najnowszych rozważaniach na
temat optymalnego kształtu współczesnego systemu sądowej kontroli administracji
sięgano niekiedy do dorobku nauki okresu międzywojennego (71).
W nowym systemie dostrzec można wiele elementów, charakterystycznych dla projektów
reformy sądownictwa administracyjnego, zgłaszanych od 1918 r., w tym zrealizowanie
niemal jednogłośnie postulowanej od początku Drugiej Rzeczypospolitej wieloinstancyjności
sądownictwa administracyjnego, bez rezygnacji z dwuinstancyjnego postępowania
administracyjnego, którego pierwsza kodyfikacja w Polsce dokonana została w
1928 r. w dużym stopniu dzięki stworzeniu podstawowych reguł postępowania w
drodze orzecznictwa NTA (72). Utrzymanie
zakresu kontroli do badania legalności, a uprawnień NSA do kasacji (choć już
inaczej rozumianej) świadczy nie tylko o skrupulatnym przestrzeganiu zasady
podziału władz, ale także o pewnym przywiązaniu do tradycyjnego rozwiązania,
obecnego zarówno w uprawnieniach NTA, jak i działającego od 1980 r. NSA.
Ów wątek
tradycji, nieco zagubiony w najnowszych dyskusjach, bywał dostrzegalny nawet
w orzecznictwie NSA w pierwszym okresie jego istnienia (73).
Tradycji tej nie przekreśliła wyraźnie zaznaczająca się rozbieżność między
poglądami nauki i praktyki prawa, a rozwiązaniami normatywnymi, przyjmowanymi
przez ustawodawcę od 1922 r., gdy powstał NTA, jako pierwszy na ziemiach polskich
sąd administracyjny o zasięgu ogólnopolskim. Przetrwała ona, choć brak ciągłości
i jednolitości przyjmowanych rozwiązań legislacyjnych nie sprzyjał utrwaleniu
w świadomości społecznej, prawnej i praktyce ustawodawczej jednego modelu sądowej
kontroli administracji, z przypisaną mu trwałą, niezmienną wartością (74).
Przypominając
z okazji jubileuszu Naczelnego Sądu Administracyjnego wybrane zagadnienia związane
z funkcjonowaniem w latach 1922-1939 Najwyższego Trybunału Administracyjnego
nie sposób nie zauważyć, iż dokonało się w ostatnich latach swoiste "zamknięcie
koła" wokół dwudziestowiecznych dyskusji na temat optymalnego kształtu systemu
organów sądowej kontroli administracji: od Konstytucji Marcowej z 1921 r., która
jako pierwsza z polskich ustaw zasadniczych przewidywała powołanie wieloszczeblowego
systemu sądownictwa administracyjnego, kontrolującego legalność działań administracji
publicznej, po obecnie obowiązującą Konstytucję z 1997 r., której analogiczny
nakaz zrealizowany został ustawami z 2002 r.
Wyrazić należy nadzieję, by obecność
dwóch instancji sądownictwa administracyjnego i nowa rola Naczelnego Sądu Administracyjnego
stały się trwałym elementem, umożliwiającym dalsze, szybkie okrzepnięcie polskiego
sądownictwa administracyjnego, którego obecność w XX stuleciu rozpoczęła się
od utworzenia w 1922 r.
Najwyższego Trybunału Administracyjnego.
-----------------------------------------------------------------
(1) Por. przegląd ważniejszych opracowań
dot. NTA w poświęconej mu monografii D. Malec, Najwyższy Trybunał Administracyjny
(1918-1939) w świetle własnego orzecznictwa , Warszawa-Kraków 1999.
(2) Spod właściwości wyłączono sprawy należące
do właściwości sądów zwyczajnych lub szczególnych, spory kompetencyjne, decyzje
wydawane na podstawie swobodnego uznania i w jego granicach, badanie ważności
ustaw prawidłowo ogłoszonych, sprawy odpowiedzialności dyscyplinarnej, mianowań
na publiczne urzędy i stanowiska, sprawy reprezentacji państwa i obywateli
wobec innych państw i władz, a także - od 1932 r. - inne sprawy, jeżeli ustawy
szczególne tak stanowiły; w nowszej literaturze szerzej na ten temat z analizą
orzecznictwa D. Malec, op.cit. , s.66-116; por. także m.in. T. Hilarowicz, NTA
i jego kompetencja , Warszawa 1925, J. S. Langrod, Zarys sądownictwa
administracyjnego ze szczególnym uwzględnieniem sądownictwa administracyjnego
w Polsce, Warszawa 1925.
(3) Relację z uroczystości zamieściła Gazeta
Sądowa Warszawska 1922, nr 43, s.364.
(4) Szerzej na ten temat m.in. H. Izdebski, Sądownictwo
administracyjne w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim do 1867 r. ,
Czasopismo Prawno-Historyczne (dalej: CPH) 1974, z.2; W. Witkowski, Sądownictwo
administracyjne w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim , Warszawa
1984.
(5) J. Malec, D. Malec, Historia administracji
i myśli administracyjnej , Kraków 2003, s.232 i n.
(6) Bliżej o Trybunale i jego orzecznictwie
A. Dziadzio, Monarchia konstytucyjne w Austrii (1867-1914) , Kraków
2001, s.146 i in.; o roli polskich prawników m.in. S. Grodziski, A. Partyka, Die
Polen in der österreichischen Rechtspflege 1772-1914 , Zeszyty Naukowe
UJ, Prace Historyczne, 1978, s.98 i n.
(7) J. Malec, D. Malec, op.cit. ,
s.234-236; por. także W. Szwarc, Model pruskiego sądownictwa administracyjnego
w drugiej połowie XIX w. na tle historycznym , Annales UMCS 35, 4, Sec.
G, 1988.
(8) Bliżej na ten temat m.in. D. Malec, Elementy
zasady państwa prawa w Polsce w okresie dudziestolecia międzywojennego ,
maszynopis, materiały Zjazdu Katedr Prawa Kontytucyjnego, Cedzyna 6-8 czerwca
2005 r.
(9) Por. m.in. D. Malec, Najwyższy Trybunał
Administracyjny (1922-1939) w świetle własnego orzecznictwa , Warszawa-Kraków
1999, s. 19 i n.
(10) M.in. Projekt organizacji władz
administracyjnych w Polsce , Przegląd Prawa i Administracji 1919, nr
4-6; propozycje Pierwszego Zjazdu Palestry Polskiej w 1919 r., cyt. za J.
Langrod, Zarys sądownictwa administracyjnego ze szczególnym
uwzględnieniem sądownictwa administracyjnego w Polsce , Warszawa 1925,
s. 190-191; projekt Z. Przybylskiego, Sądy administracyjne w Polsce ,
Dziennik Urzędowy Ministerstwa Sprawiedliwości. Dział Nieurzędowy, 1920,
nr.1, s.450-470; B. Bielawski, Sądy administracyjne w Polsce , tamże,
s.15-27; K. Kumaniecki, Ustrój państwowych władz administracyjnych na
ziemiach polskich , Kraków 1920, s.139 i n.
(11) Por. m.in. J. S. Langrod, op.cit. ;
A. Peretiatkowicz, Rada Stanu w Polsce , Ruch Prawniczy i Ekonomiczny
1922, s.234 i n., wspomniane wyżej projekty K. Kumanieckiego, Z. Przybylskiego.
(12) M.in. projekt B. Bielawskiego a także
Rady Naczelnej Organizacji Ziemiańskich w Polsce, B. Bielawski, op.cit. ,
s.15, 17 i n.
(13) Por. m.in. D. Malec, Koncepcje
organizacji sądownictwa administracyjnego w Polsce w okresie międzywojennym [w:] Dzieje
wymiaru sprawiedliwości pod red. T. Maciejewskiego, Koszalin 1999,
s.327 i n.; Konstytucje Polski pod red. M. Kallasa, t.II, Warszawa
1990, s.20, 36, 52-53
(14) J. Sawicki, Sądy administracyjne
w Polsce , Dziennik Urzędowy Ministerstwa Sprawiedliwości. Dział Nieurzędowy,
1920, s.178-188, 234-240.
(15) Projekt ustawy o NTA, Druk Sejmu
Ustawodawczego nr 3323 ; D. Malec, Pierwsze nominacje sędziowskie
w NTA [w:] Studia z dziejów państwa i prawa polskiego , t.V,
Łódź-Kraków 2000, s.222 i n.
(16) J. Sawicki, Ustawa o NTA ,
Warszawa 1924, s.74.
(17) A. Dziadzio, op.cit. , s.167-168;
D. Malec, Pierwsze nominacje... , s.225.
(18) Archiwum Akt Nowych w Warszawie (dalej:
AAN), Kancelaria Cywilna Naczelnika Państwa (KCNP), t.126, mikrofilm nr B 8676,
k.29, k.31; Monitor Polski 1928, nr 34.
(19) Szerzej W. Maisel, Wojewódzkie
Sądy Administracyjne w II Rzeczypospolitej , Poznań 1976.
(20) Por. m.in. D. Malec, Koncepcje
organizacji sądownictwa administracyjnego w Polsce w latach 1918-2002 [w:] Krakowskie
studia z historii państwa i prawa pod red. W. Uruszczaka i D. Malec,
Kraków 2004, s.284.
(21) Opublikowane m.in. w pracy "Projekt
Konstytucji Polskiej", Kraków 1928.
(22) AAN MSW, sygn. 700.
(23) J. Drążek-Drawicz, Projekt ustawy
o sądownictwie administracyjnym , Gazeta Administracji i Policji Państwowej
1931, nr 16, s.590-591.
(24)Ibidem .
(25) Ustawa z 1922 r. nowelizowana była
kilkukrotnie: w 1926 r. wprowadzono przymus adwokacki co do wnoszenia skargi
i zmniejszono liczebność składów orzekających; w 1928 r. rozciągnięto na NTA
niektóre przepisy prawa o ustroju sądów powszechnych, dotyczące SN; w 1932
r. wprowadzono obowiązkowe zastępstwo adwokackie, zmieniono system opłat i
uzupełniono przepisy o tzw. prawie ubogich.
(26) AAN PRM, sygn.64, mikrofilm 20104.
(27) Dz. U. RP nr 94, poz. 806.
(28) Wystąpienie inaugurujące objęcie przez
B. Hełczyńskiego funkcji, Monitor Polski 1934, nr 29.
(29) A. Chmurski, Reforma NTA ,
Warszawa 1934, s.21.
(30) M. Baumgart, H. Habel, Prawo o
NTA , s.4
(31) Dz. U. RP nr 36, poz. 341.
(32) J. Grzymała-Pokrzywnicki, Postępowanie
administracyjne w świetle orzecznictwa NTA , Warszawa 1937.
(33) R. Hausner, Geneza rozporządzenia
Prezydenta RP o postępowaniu administracyjnym , Gazeta Administracji
1933, nr 15, s.499; A. Chmurski, Postępowanie administracyjne w stosunku
do sądownictwa administracyjnego [w:] Pierwszy Polski Kongres Nauk
Administracyjnych , Warszawa 1929, z.2, s.418.
(34) T. Hilarowicz, Kwestia stosowania
zasad prawa cywilnego jako ogólnych zasad prawnych w drodze analogii w prawie
administracyjnym [w:] Pierwszy Polski Kongres... , s.82 i
n.
(35) Por. m.in. J. Grzymała-Pokrzywnicki, Postępowanie
administracyjne w świetle orzecznictwa NTA , Warszawa 1937; M. Baumgart,
H. Habel, Prawo o NTA i prawo o postępowaniu administracyjnym ,
Warszawa 1933.
(36) Por. m.in. memoriał pierwszego prezesa
NTA z dnia 9 kwietnia 1933 r., opublikowany w okólniku nr 15 Prezesa RM, Orzecznictwo
Sądów Polskich , 1935, s.1-3.
(37) D. Malec, Najwyższy Trybunał Administracyjny... ,
s. 217 i n.
(38) Por. m.in. okólnik Prezesa RM nr 5
z dnia 5 lutego 1938 r., Dziennik Urzędowy MSW 1938, poz.33.
(39) M.in. skarga na decyzję Okręgowego
Urzędu Ziemskiego w Krakowie, wyrok z dnia 3 września 1928 r., Zbiór Wyroków
nr 1492.
(40) Por. m.in. okólnik prezesa Rady Ministrów
z 19 lutego 1930 r., Orzecznictwo Sądów Polskich 1932, s.3, 4.
(41) J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane
z praktyki administracyjnej , Kraków-Warszawa 1938, s.144; B. Wasiutyński,
glosa, Orzecznictwo Sądów Polskich 1935, s. 79, 80.
(42) AAN PRM cz.VIII, sygn. 11-35.
(43) J. S. Langrod, Sądownictwo administracyjne [w:] Projekt
konstytucji polskiej , s.482, 487.; tenże, Zarys sądownictwa administracyjnego... ,
s.216; J. Śliwiński, W sprawie organizacji wielostopniowego sądownictwa
administracyjnego , Gazeta Administracji i Policji Państwowej 1925,
nr 18-20, 22-25, 27, 28, 34; M. Waśkowski, Rozbudowa sądownictwa administracyjnego
w Polsce [w:] Pierwszy Polski Kongres... , s.400 i n.
(44)Sprawozdanie z 300 posiedzenia
Sejmu Rzeczypospolitej , Monitor Polski 1927, nr 22.
(45) B. Hełczyński, The law in a reborn
state [w:] Polish law through the ages , wyd. W. J. Wagner,
Stanford, California 1970, s.159.
(46) Protokół Posiedzenia Rady Ministrów
z dnia 16 października 1922 r., AAN PRM, sygn. 19, mikrofilm nr 20063.
(47) AAN KCNP t. 126, mikrofilm nr B 8676,
k.8-28.
(48)Ibidem , k.32.
(49) AAN PRM, cz. VIII, sygn. 21, 24.
(50) AAN PRM, cz. VIII, sygn. 28.
(51) D. Malec, Najwyższy Trybunał Administracyjny... ,
s.48.
(52)Ibidem , s.50.
(53) Monitor Polski 1934, nr 29.
(54) Po raz pierwszy miało to miejsce podczas
inauguracji działania sądu 25 października 1922 r., Monitor Polski 1934, nr
29.
(55) M.in. A. Peretiatkowicz, Nowa
Konstytucja Polska , Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 1935,
nr 2, s.59; M. Kallas (red.), Konstytucje Polski , t.II, s.184.
(56) W przemówieniu inaugurującym objęcie
funkcji powiedział, że konstytucja rzuci wielki snop światła, w którego
blasku cały dotychczasowy materiał ustawodawczy zarysuje się nieco inaczej
i wtedy dopiero judykatura będzie mogła zyskać pewną linię wytyczną i jednolitą ,
Monitor Polski 1934, nr 29.
(57) Monitor Polski 1935, nr 231.
(58) Ustawa z dnia 24 marca 1937 r., Dz.
U. RP nr 24, poz. 150.
(59) Dekret z dnia 11 października 1938
r., Dz.U. RP nr 78, poz. 534.
(60) Dla szybszego ujednolicenia orzecznictwa
organów administracji nie skorzystano nigdy z propozycji podziału na izby według
kryterium terytorialnego dawnych dzielnic zaborczych, sugerowanej w uzasadnieniu
projektu rządowego ustawy o NTA, D. Malec, Najwyższy Trybunał Administracyjny... ,
s.58-59.
(61) J. Stojałowski, Archiwum Akt Nowych
w Warszawie [w:] Straty archiwów i i bibliotek warszawskich w zakresie
rękopiśmiennych źródeł historycznych , t.II: Archiwa porozbiorowe
i najnowsze , Warszawa 1956, s.325.
(62)Ibidem , s.325.
(63)Ibidem , s.326-327.
(64)Ibidem , s.278, 279.
(65) Bliżej na temat źródeł i drukowanego
orzecznictwa NTA D. Malec, Najwyższy Trybunał Administracyjny... ,
s.12 i n.
(66) Por. m.in. szeroki przegląd koncepcji
sądowej kontroli administracji w Polsce po II wojnie światowej M. Wyrzykowski, Sądownictwo
administracyjne w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej , Warszawa 1983; także
D. Malec, Koncepcje organizacji sądownictwa administracyjnego w Polsce
w latach 1918-2002 , s.287 i n.
(67) Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r.
o NSA oraz o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, Dz.U. nr
4, poz.9, por. także R. Hauser, Dziesięciolecie przekształceń ustrojowych
Naczelnego Sądu Administracyjnego i jego orzecznictwa , Samorząd Terytorialny
2000, nr 1-2.
(68) H. Izdebski, Administracja publiczna.
Zagadnienia ogólne , wyd. 2, Warszawa 1999, s.68.
(69) H. Izdebski, Wpływ orzecznictwa
Najwyższego Trybunału Administracyjnego na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego ,
CPH 1987, z.2, s.158.
(70) Por. m.in. projekt opracowany przez
M. Zimmermanna (referent główny) i J. Litwina w ramach zespołu Komisji Kodyfikacyjnej
ZPP w 1956 r., M. Wyrzykowski, op.cit. , s.37; Z. Janowicz, Postępowanie
administracyjne i postępowanie przed sądem administracyjnym , Warszawa-
Poznań 1987, s.40
(71) Por. m.in. wysoką ocenę analiz, dokonywanych
przez W. L. Jaworskiego, J. Borkowski, Reforma polskiego sądownictwa administracyjnego ,
Państwo i Prawo 2002, z.5, s.3-4.
(72) Por. m.in. R. Hausner, Geneza
rozporządzenia Prezydenta RP o postępowaniu administracyjnym , Gazeta
Administracji 1933, nr 15, s.499; J. Kuczyński, Prawotwórcza działalność
NTA w zakresie postępowania przed władzami administracyjnymi [w:] Pierwszy
Polski Kongres Nauk Administracyjnych , Warszawa 1929, s.407 in.
(73) H. Izdebski, Wpływ orzecznictwa... ,
s. 158 i n.
(74) J. Borkowski, op.cit. , s.
4.

Sądownictwo Administracyjne
Pobierz w wersji PDF
Drukuj